Ile kosztuje udrażnianie rur? To pierwsze pytanie, które słyszymy przez telefon – i zupełnie zrozumiałe. Krótka odpowiedź: u nas udrażnianie rur kosztuje od 200 zł, a koszt dojazdu zależy od odległości. Ostateczna kwota zależy od tego, gdzie jest zator, z czego się składa i jak łatwo się do niego dostać. Usunięcie korka z włosów w syfonie umywalki to zupełnie inna praca niż udrożnienie kilkunastu metrów przyłącza zarośniętego korzeniami. Wyjaśniamy, od czego zależy cena i jak przygotować się do rozmowy z fachowcem, żeby uniknąć niespodzianek.
Od czego zależy cena udrażniania rur?
Miejsce zatoru
Najprościej jest wtedy, gdy zator siedzi w syfonie lub na pierwszym odcinku rury pod zlewem. Więcej pracy wymaga zator w pionie wspólnym dla kilku mieszkań, w poziomie pod posadzką albo w przyłączu łączącym dom z siecią kanalizacyjną.
Rodzaj zanieczyszczenia
Świeży zator z tłuszczu lub włosów usuwa się szybko. Twardy kamień, zastygnięte warstwy tłuszczu, chusteczki nawilżane czy korzenie drzew wymagają mocniejszego sprzętu, innych głowic i zwyczajnie więcej czasu.
Długość i średnica rury
Im dłuższy odcinek do przeczyszczenia i im większa średnica rury, tym większy sprzęt i dłuższa praca. Inaczej wygląda udrożnienie odpływu umywalki, a inaczej kanalizacji zewnętrznej o dużej średnicy.
Dostęp do instalacji
Rewizja, czyli otwór serwisowy w rurze, albo dostępna studzienka na posesji bardzo ułatwiają pracę. Gdy dostęp jest utrudniony, na przykład trzeba zdemontować miskę ustępową, czas wykonania się wydłuża.
Diagnostyka kamerą
Przy nawracających zatorach lub podejrzeniu uszkodzenia rury warto wykonać inspekcję kanalizacji kamerą. To dodatkowa usługa, ale pozwala trafnie dobrać metodę i nie płacić kilka razy za usuwanie tego samego problemu.
Pilność i dojazd
Na koszt może wpływać także odległość dojazdu oraz to, czy awaria wymaga natychmiastowej interwencji, na przykład w nocy. Dlatego zawsze warto zapytać o całkowitą kwotę jeszcze przed przyjazdem fachowca.
Jak ustalamy cenę w MB udrażnianie rur?
Wszystkie koszty ustalamy przed rozpoczęciem prac – bez ukrytych opłat
Cena startowa za udrożnienie rur wynosi 200 zł. Ponieważ każde zlecenie jest inne, ostateczną cenę uzgadniamy z klientem telefonicznie przed rozpoczęciem prac – razem z kosztem dojazdu, dzięki czemu jeszcze przed naszym przyjazdem wiesz, ile zapłacisz. Żadnych ukrytych opłat ani niespodzianek na rachunku. Wystarczy krótko opisać problem – na tej podstawie wiemy, jakiego sprzętu będziemy potrzebować. Na miejscu najpierw oceniamy sytuację, a dopiero potem zaczynamy pracę. Do każdej usługi wystawiamy fakturę, a zapłacić można gotówką, przelewem, kartą lub BLIKIEM.
Jak przygotować się do rozmowy z fachowcem?
Dokładny opis pozwala szybciej podać realną wycenę. Przed telefonem warto sprawdzić:
- który odpływ jest zapchany – jeden czy kilka,
- czy woda cofa się w innych miejscach, np. w brodziku po spuszczeniu wody w toalecie,
- czy to dom jednorodzinny, czy mieszkanie w bloku lub kamienicy,
- czy w instalacji jest rewizja albo studzienka na posesji,
- czy problem pojawił się nagle, czy narasta od dłuższego czasu,
- czy próbowano już chemii – to ważne ze względów bezpieczeństwa.
Dlaczego najtańsza opcja nie zawsze jest najtańsza?
Zator przepchnięty „na szybko” potrafi wrócić po kilku dniach, a nieumiejętne próby – drutem albo dużą ilością chemii – mogą uszkodzić syfon lub stare rury. Wtedy do kosztu udrożnienia dochodzi naprawa. Skuteczne usunięcie przyczyny, a w razie potrzeby kontrola kamerą, zwykle wychodzi taniej niż kilka kolejnych interwencji.
Warto też pamiętać, że szybka reakcja się opłaca. Cofająca się woda w łazience czy piwnicy w ciągu kilku godzin może narobić szkód znacznie droższych niż sama usługa. Jeśli nie wiesz, czy sytuacja jest pilna, po prostu zadzwoń i opisz, co się dzieje. Zanim zadzwonisz, możesz też sprawdzić, czym samodzielnie udrożnić zapchane rury.
Pracujemy w Lipnie, Włocławku, Płocku i okolicach – całą dobę, również w weekendy i święta.

